Cud eucharystyczny · Polska
Poznań
1399
Fot. Macpach1234, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
Trzy sprofanowane Hostie, porzucone na łąkach nad Wartą, odnalazł pastuszek. W miejscu cudu Władysław Jagiełło ufundował kościół Bożego Ciała.
Poznańska tradycja opowiada, że w 1399 roku pewna kobieta, przekupiona przez ludzi wrogich wierze, wykradła z kościoła trzy konsekrowane Hostie. W piwnicy jednego z domów Hostie przebijano ostrym narzędziem – wtedy miała z nich wypłynąć krew, a niewidoma dziewczyna, na której twarz padły krople, odzyskała wzrok.
Przerażeni sprawcy nie zdołali Hostii zniszczyć, więc wynieśli je za miasto i porzucili na podmokłych łąkach nad Wartą. Tam zobaczył je pastuszek – jaśniejące i unoszące się nad ziemią. Przybyły na miejsce biskup Wojciech Jastrzębiec po modlitwie przyjął je do kielicha, a następnie w procesji przeniesiono je do kościoła św. Marii Magdaleny.
Wieść dotarła do króla Władysława Jagiełły, który przybył do Poznania i ufundował w miejscu odnalezienia Hostii kościół Bożego Ciała. W miejscu dawnego domu, w którym doszło do profanacji, stoi dziś kościół Najświętszej Krwi Pana Jezusa. Przechowuje się w nim stół ze śladami Krwi, a w każdy czwartek odbywa się procesja z Najświętszym Sakramentem.
Opracowanie na podstawie planszy wystawy „Cuda eucharystyczne na świecie” św. Carla Acutisa (plansze © Edizioni San Clemente). Pełna wystawa: miracolieucaristici.org.