Cud eucharystyczny · Austria
Fiecht
1310
Fot. Wolfgang H. Wögerer, CC BY 3.0, Wikimedia Commons
W 1310 roku w benedyktyńskim klasztorze St. Georgenberg w Tyrolu kapłan, który wątpił w obecność Chrystusa w Eucharystii, zobaczył, jak po konsekracji wino w kielichu staje się krwią.
W 1310 roku jeden z kapłanów odprawiających Msze w klasztorze St. Georgenberg zmagał się z wątpliwością, czy pod postaciami chleba i wina rzeczywiście obecny jest Chrystus. Pewnego dnia, tuż po konsekracji, wino w kielichu zamieniło się w czerwoną, jakby kipiącą krew, która zaczęła wylewać się na zewnątrz. Opat i mnisi modlący się w chórze, a także liczni pielgrzymi uczestniczący w liturgii, podeszli do ołtarza i na własne oczy zobaczyli, co się stało.
Przerażony celebrans nie zdołał spożyć całej Krwi. Opat zebrał więc pozostałą część do naczynia i złożył je w tabernakulum głównego ołtarza, obok płótna, którym ociera się kielich. Wieść o wydarzeniu rozeszła się szybko i do klasztoru zaczęli przybywać pielgrzymi, by adorować Najświętszą Krew. Wszczęte później dochodzenie kanoniczne potwierdziło autentyczność cudu – zebrana substancja okazała się prawdziwą krwią.
Relikwia odegrała ważną rolę w czasach reformacji. Opat Michael Geisser głosił wtedy w kościele parafialnym w pobliskim Schwaz kazania do tłumnie zgromadzonych wiernych, przywołując cud jako znak rzeczywistej obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, i w ten sposób pomagał zachować wiarę katolicką. O obu wydarzeniach – samym cudzie i kazaniach opata – opowiadają tablice pamiątkowe przy bocznym ołtarzu kościoła klasztornego.
Klasztor St. Georgenberg ma dziś dwie części: sanktuarium wysoko w górach oraz opactwo Fiecht w dolinie. Cudowną Krew przechowuje się w cennej monstrancji ze złota i srebra, wykonanej w 1719 roku. Wydarzenie z 1310 roku przedstawia również dawny obraz.
Opracowanie na podstawie planszy wystawy „Cuda eucharystyczne na świecie” św. Carla Acutisa (plansze © Edizioni San Clemente). Pełna wystawa: miracolieucaristici.org.