Cud eucharystyczny · Niemcy
Bettbrunn
1125
Fot. Kd6=dra, CC0, Wikimedia Commons
W 1125 roku pobożny rolnik ukrył zabraną z kościoła Hostię w swoim kiju. Gdy upadła na ziemię, nikt nie zdołał jej podnieść – udało się to dopiero biskupowi Ratyzbony, kiedy przyrzekł zbudować tam kaplicę.
W 1125 roku w okolicy Bettbrunn żył rolnik, dla którego niedzielna Msza była wyprawą: kościół parafialny leżał półtorej godziny drogi od jego domu. Był to człowiek głębokiej wiary w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Pragnąc mieć Go blisko siebie na co dzień, postanowił potajemnie zabrać konsekrowaną Hostię do domu.
W górnej części kija, z którym się nie rozstawał, wydrążył otwór i umieścił w nim Hostię. Codziennie, gdy jego stado odpoczywało, wbijał kij w ziemię i godzinami klęczał przed nim na modlitwie. Trwało to wiele miesięcy. Pewnego dnia jednak, zirytowany, że zwierzęta odeszły za daleko, w roztargnieniu cisnął w ich stronę kijem. Hostia wypadła i upadła na ziemię.
Przejęty mężczyzna schylił się, by ją podnieść, ale wszystkie próby zawodziły. Wezwał proboszcza, lecz i kapłanowi się to nie udało. Poproszono więc o pomoc biskupa Ratyzbony, który niezwłocznie przybył na miejsce wraz z duchowieństwem. Także on zdołał unieść Hostię dopiero wtedy, gdy przyrzekł, że w tym miejscu stanie kaplica.
Z tej obietnicy wyrosło sanktuarium. Dziś w Bettbrunn wznosi się kościół Najświętszego Salwatora z wysoką wieżą i okazałym wnętrzem. Historię cudu przypominają tam dawne malowidła – jedno z nich przedstawia rolnika klęczącego przy jaśniejącej Hostii obok pasącego się bydła. Miejsce to od stuleci przyciąga pielgrzymów, którzy nadal przybywają tu pieszo, całymi grupami.
Opracowanie na podstawie planszy wystawy „Cuda eucharystyczne na świecie” św. Carla Acutisa (plansze © Edizioni San Clemente). Pełna wystawa: miracolieucaristici.org.