Cud eucharystyczny · Hiszpania
Alboraya-Almàssera
1348
Fot. Joanbanjo, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W 1348 roku rzeka porwała Hostie, które kapłan niósł chorym. Odnalazły się u ujścia do morza: trzy ryby trzymały je w pyskach, dopóki ksiądz nie podstawił kielicha.
W 1348 roku w Alboraya pewien kapłan wyruszył z Wiatykiem do chorych. Jechał na mule i trzymał w rękach cyborium z konsekrowanymi Hostiami, a po drodze musiał przeprawić się przez rzekę. W połowie brodu zaskoczyła go gwałtowna fala. Ksiądz runął do wody, a nurt uniósł zarówno naczynie, jak i Hostie. Sam z wielkim trudem zdołał wydostać się na brzeg.
Po chwili usłyszał wołanie rybaków. Tam, gdzie rzeka wpada do morza, zauważyli oni trzy ryby, które trzymały w pyskach białe, okrągłe krążki – do złudzenia przypominające Hostie. Kapłan pobiegł do kościoła po nowe cyborium i wrócił nad wodę. Ryby nie odpłynęły: wciąż czekały tuż przy brzegu, a Hostie, które unosiły, były całe.
Ksiądz ukląkł z kielichem w dłoniach i zaczął się modlić z żarliwością, jakiej nie znał wcześniej. Wtedy ryby kolejno złożyły Hostie w naczyniu, po czym zanurzyły się i zniknęły w morskiej głębinie. Dopiero gdy było po wszystkim, kapłan zorientował się, że całą scenę obserwowała spora gromada kobiet i mężczyzn. Wydarzenie poświadczają liczne dokumenty, które zachowały się do dziś.
W miejscu cudu stanęła niewielka kaplica – ermita. Jej drzwi zdobią wizerunki ryb oraz sceny nawiązujące do tamtych wydarzeń, a na murze umieszczono ceramiczną płaskorzeźbę z trzema rybami, wykonaną w 1998 roku na 650. rocznicę „cudu rybek” (w miejscowym języku: Miracle dels Peixets). Historię tę opowiadają także fresk w kościele parafialnym w Almàssera, mozaiki z kolorowych płytek i współczesna rzeźba w centrum miasta. Co roku w uroczystość Bożego Ciała cud przypomina procesja, a na pamiątkę wykonuje się świece ozdobione motywem ryb.
Opracowanie na podstawie planszy wystawy „Cuda eucharystyczne na świecie” św. Carla Acutisa (plansze © Edizioni San Clemente). Pełna wystawa: miracolieucaristici.org.