Cud eucharystyczny · Włochy

Canosio

1630

Fot. Einaz80, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

W 1630 roku, kilka dni po Bożym Ciele, wezbrany potok Maira i lawina błota zagroziły alpejskiej miejscowości Canosio. Proboszcz pobłogosławił wody Najświętszym Sakramentem i żywioł ustąpił.

W 1630 roku, zaledwie kilka dni po uroczystości Bożego Ciała, nad doliną Maira w Alpach Kotyjskich przeszły ulewne deszcze. Potok Maira wystąpił z brzegów, a ze zboczy ruszyła w stronę Canosio lawina błota, która toczyła ze sobą ogromne głazy. Niewielkiej górskiej miejscowości groziło zniszczenie.

Proboszcz, ks. Antonio Reinardi, postanowił działać. Wziął Najświętszy Sakrament, poszedł nad wezbrany potok i udzielił nim błogosławieństwa. Według przekazu woda od razu się uspokoiła i zaczęła opadać, a niebezpieczeństwo minęło.

Wydarzenie miało także wymiar religijny. Przekaz mówi, że wielu mieszkańców okolicy, którzy wcześniej przyjęli kalwinizm, powróciło wtedy do Kościoła katolickiego. Trzeba pamiętać, że w XVI i XVII wieku w alpejskich dolinach Piemontu istniały wspólnoty protestanckie, a podziały wyznaniowe były tam częścią codzienności – historia z Canosio pochodzi właśnie z tego czasu.

Pamięć o ocaleniu przetrwała do dziś. Co roku w oktawie Bożego Ciała mieszkańcy Canosio obchodzą święto dziękczynne za ten cud. Współczesne przedstawienia ukazują kapłana z monstrancją, z której promienie światła zatrzymują spływające błoto i kamienie.

Opracowanie na podstawie planszy wystawy „Cuda eucharystyczne na świecie” św. Carla Acutisa (plansze © Edizioni San Clemente). Pełna wystawa: miracolieucaristici.org.