Cud eucharystyczny · Niemcy
Kranenburg
1280
Fot. Frank Vincentz, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons
W 1280 roku pasterz z Kranenburga porzucił pod drzewem Hostię, której nie zdołał połknąć. Gdy po latach rozcięto pień, wypadł z niego doskonale ukształtowany krzyż z postacią Ukrzyżowanego.
W 1280 roku pewien pasterz z Kranenburga przyjął Komunię, ale nie był w stanie przełknąć Hostii. Wyjął ją więc z ust i porzucił pod drzewem w swoim ogrodzie. Wkrótce jednak zrozumiał, co uczynił, i ze skruchą opowiedział o wszystkim proboszczowi.
Kapłan natychmiast udał się na wskazane miejsce, by zabrać Hostię, lecz mimo poszukiwań nie zdołał jej odnaleźć. Minęło kilka lat. Kiedy postanowiono ściąć drzewo i rozcięto pień na pół, ze środka wypadł krzyż z postacią Chrystusa – tak doskonały, jakby wyszedł spod dłuta rzeźbiarza.
Wieść o krzyżu, który – jak mówiono – „powstał z konsekrowanej Hostii”, szybko obiegła okolicę. Sprawą osobiście zainteresowali się arcybiskupi Kolonii oraz hrabia Kleve, a do Kranenburga zaczęły ściągać tłumy pielgrzymów. W 1408 roku mieszkańcy przystąpili do budowy kościoła ku czci cudu; prace zakończono w 1444 roku.
Cudowny krzyż jest dziś przechowywany w gotyckim kościele św. Piotra i Pawła w Kranenburgu. Co roku 14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, odbywa się ku jego czci uroczysta procesja. Dzieje krzyża opisuje też dawny druk „Historia S. Crucis Cranenburgensis”, którego egzemplarz zachował się w kościele.
Opracowanie na podstawie planszy wystawy „Cuda eucharystyczne na świecie” św. Carla Acutisa (plansze © Edizioni San Clemente). Pełna wystawa: miracolieucaristici.org.