Cud eucharystyczny · Hiszpania

Montserrat

1657

Fot. Krzysztof Golik, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

W 1657 roku podczas trzech Mszy za zmarłego ojca dziewczynka widziała go najpierw w płomieniach, a na koniec w bieli, odchodzącego do nieba. Jej chusteczka zapłonęła na oczach mnichów.

W 1657 roku do klasztoru na Montserrat przybyło wielu kapłanów i zakonników na cykl konferencji. W tym samym czasie pewna kobieta wraz z córką zamówiła trzy Msze w intencji zmarłego męża i ojca. Wdowa wierzyła, że ofiara Mszy pomoże mu uwolnić się od kary czyśćca.

Następnego dnia odprawiono pierwszą z nich. W chwili konsekracji dziewczynka oznajmiła, że widzi ojca klęczącego przed ołtarzem głównym, otoczonego groźnymi płomieniami. Obecni nie dowierzali i kazali jej zbliżyć do ognia chusteczkę. Dziewczynka włożyła ją w płomienie, których nikt poza nią nie widział – i na oczach wszystkich zakonników chusteczka stanęła w ogniu.

Podczas drugiej Mszy dziewczynka zobaczyła ojca w barwnym stroju, stojącego obok diakona. W czasie trzeciej ukazał się jej w szacie białej jak śnieg. Tuż po zakończeniu liturgii zawołała, że ojciec odchodzi do nieba, a potem – na jego prośbę – podziękowała w jego imieniu zakonnikom.

Wydarzeniom przyglądali się m.in. przeor hiszpańskich benedyktynów, biskup Astorgi oraz wielu mieszkańców. Historia wiąże się z jednym z najważniejszych sanktuariów Hiszpanii – opactwem na Montserrat, w którego bazylice czczona jest figura Matki Bożej z Montserrat. Sanktuarium nawiedził również Jan Paweł II.

Opracowanie na podstawie planszy wystawy „Cuda eucharystyczne na świecie” św. Carla Acutisa (plansze © Edizioni San Clemente). Pełna wystawa: miracolieucaristici.org.