Cud eucharystyczny · Włochy
Mogoro
Poniedziałek Wielkanocny 1604
Fot. Gianni Careddu, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
W Poniedziałek Wielkanocny 1604 roku dwaj mężczyźni wypluli Hostie, twierdząc, że parzą jak żar. Na kamieniu w kościele św. Bernardyna zostały po nich odciski widoczne do dziś.
W Poniedziałek Wielkanocny 1604 roku proboszcz kościoła św. Bernardyna w Mogoro na Sardynii, ks. Salvatore Spiga, odprawiał Mszę Świętą. Po konsekracji zaczął rozdawać wiernym Komunię. W pewnej chwili zauważył, że do Komunii podchodzi dwóch mężczyzn, o których całe miasteczko wiedziało, że prowadzą życie dalekie od Ewangelii.
Ledwie przyjęli Hostie, obaj wyrzucili je z ust prosto na kamienną balustradę. Tłumaczyli się, że w ustach poczuli żar, jakby ktoś podał im rozżarzone węgle. Ks. Spiga natychmiast podniósł obie Hostie z kamienia. Wtedy dostrzegł, że w miejscach, w które upadły, odcisnęły się ich wyraźne, okrągłe zarysy.
Ślady te przetrwały ponad cztery stulecia. Na kamieniu do dziś widać dwa koliste odciski, nazywane odbiciem pierwszej i drugiej Hostii. Kamień umieszczono w ozdobnej oprawie – rodzaju futerału – i przechowuje się go w parafii św. Bernardyna.
Wydarzenie bardzo szybko utrwalono w sztuce. Obraz Francesca Pinny, namalowany w latach 1604–1607, a więc tuż po cudzie, przedstawia scenę przy balustradzie: kapłana pochylonego nad Hostiami i poruszonych wiernych wokół niego. Wraz z kamieniem z odciskami obraz ten wciąż przypomina mieszkańcom Mogoro o wielkanocnym wydarzeniu sprzed wieków.
Opracowanie na podstawie planszy wystawy „Cuda eucharystyczne na świecie” św. Carla Acutisa (plansze © Edizioni San Clemente). Pełna wystawa: miracolieucaristici.org.